data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

Radośni misjonarze miłosierdzia

2016-05-22


- To jest nasze powołanie! To jest piękna misja nam powierzona: bycie radosnymi uczniami, misjonarzami miłosierdzia – mówił J. P. Flores podczas szóstego spotkania rekolekcji przed ŚDM „Dla nas i całego świata”.

Za nami szóste, przedostatnie spotkanie w ramach rekolekcji „Dla nas i całego świata”. Tym razem do Łagiewnik przybył Jose Prado Flores z Meksyku – ewangelizator i charyzmatyk. Podczas rekolekcji w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia obecne były Symbole ŚDM – Krzyż i Ikona Matki Bożej, których uroczyste wniesienie do sanktuarium rozpoczęło wspólne spotkanie.

Bądź jak osioł

Tematem rozmowy jaką przeprowadzili z zaproszonym gościem prowadzący spotkanie było miłosierdzie. Jose Prado Flores wyjaśnił co oznacza być miłosiernym.

- Być miłosiernym nie znaczy dać komuś jakąś rzecz – mówił – miłosierdzie to zauważenie czego potrzebuje druga osoba. Nie to, co ja chce komuś dać, ale dawanie tego, co drugi człowiek ode mnie potrzebuje.

- Dla mnie pięknym przykładem dobrego samarytanina jest osioł, który niesie na swoim grzbiecie człowieka. To jest sposób bycia miłosiernym samarytaninem: nieść na sobie kogoś, kto nie może już iść. (…) Naszym powołaniem jest stać się osłami, by nieść tych, którzy nie mogą chodzić, może to być osoba, która jest nie do zniesienia, bliska śmierci, nie może sama pójść, potrzebuje osła. Przykład taki znajdziemy także w Ewangelii - czterech przyjaciół, którzy przynieśli do Jezusa sparaliżowanego. Czterech osłów, którzy ponieśli sparaliżowanego - to jest dla mnie pierwsze i najważniejsze dzieło miłosierdzia – przynosić sparaliżowanych do Jezusa, który jest obliczem Miłosierdzia Boga.

Miłosierny dla siebie

Jose Prado wspomniał również słowa, które usłyszał osobiście od Jana Pawła II o tym, że największym dziełem miłosierdzia jest ewangelizacja. - Najlepszą rzeczą jaką możemy dać drugiemu człowiekowi jest Ewangelia – podkreślił J. P. Flores. Jednocześnie zaznaczył, że aby być skutecznym ewangelizatorem należy zacząć od siebie. 

- Pierwszy krok do ewangelizacji to być miłosiernym wobec samego siebie, to znaczy, w tym samym czasie doświadczać miłosierdzia Bożego. Nie możesz okazywać miłosierdzia innym, jeśli ty nie doświadczyłeś miłosierdzia od Boga. 

Gość rekolekcji, zapytany o wyzwania i zagrożenia w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży, zaznaczył że wydarzenie to jest wyzwaniem, które należy dobrze wykorzystać.

- Nie wystarczy jednak zrobić tylko jakiś zewnętrzny makijaż – tłumaczył - ale chodzi o to, żeby osoby zaprowadzić do Jezusa, aby ci którzy tu przybędą będą mogli przeżyć z Nim osobiste spotkanie, aby mogli otrzymać nowe wylanie Ducha Świętego.

Po rozmowie rozpoczęła się msza święta, której przewodniczył bp Jan Zając, Honorowy Kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. W homilii bp Jan przywołał życiorysy świętej Kingi oraz świętego Jana Kantego, podając ich jako przykład i wzór do naśladowania przy czynieniu uczynków miłosierdzia. Na zakończenie mszy świętej biskup Jan Zając posłał zgromadzonych do czynienia uczynków miłosierdzia. 


Powołanie i misja

Po mszy świętej rozpoczęła się konferencja, podczas której Jose Prado Flores odpowiedział na pytanie czym jest powołanie człowieka. Zaznaczył, że jest ono ściśle związane z misją.

- Powołanie to wybranie, aby stać się misjonarzem miłosierdzia, aby ogłaszać Ewangelię łaski, tzn. ogłaszać, że zbawienie jest darmowe, jest dla każdego. 

- Kiedy Jezus wybiera uczniów mówi również jaka jest ich misja. (…) Powołał ich, aby byli z nim, aby zostali z Nim, zatrzymali się, przeżyli czas z Nim. To jest powołanie chrześcijanina, aby być z Jezusem! (…) Jak dużo czasu spędzasz będąc z Jezusem? A ile czasu spędzasz przed komputerem a ile czasu ze Słowem Bożym? A ile czasu spędzasz aby słuchać, towarzyszyć Jezusowi? Nie po to, żeby on tobie towarzyszył, ale byś ty towarzyszył Jemu, aby żył z naszym mistrzem, to jest nasze powołanie.

- Uczeń jest jak jego nauczyciel. To jest profil twojego powołania, stawać się jak twój Mistrz, to jest kręgosłup. Co to znaczy? Mieć myśli, uczucia, słowo, modlitwę, przebaczenie, żyć i umrzeć jak Jezus. Bycie jak Chrystus - to jest powołanie.

„Panie, ratuj mnie!”

Jose Prado zaznaczył, że częstym błędem jest wierzenie w to, że sami możemy siebie zbawić. Wspomniał scenę biblijną, kiedy święty Piotr chodząc po wodzie, w momencie zwątpienia zaczyna tonąć.

- Ten kto nie umie pływać, mówi: „Panie, ratuj mnie!” Nie mogę zbawić siebie sam, bo chcę być zbawiony przez Ciebie. (…) Piotr jest pierwszym, który powiedział „Jezu ufam Tobie”. I dlatego to jest piękna modlitwa. To jest ważne, nie ufam sobie, ale zawierzam się Tobie. To jest po to, aby pokazać wam w jaki sposób stać się misjonarzem miłosierdzia. (…) Naszą misją jest to, aby stać się misjonarzem miłosierdzia, ponieważ najpierw my doświadczyliśmy miłosierdzia Boga, który mi przebaczył, bo mnie kocha.(…) Nasze powołanie to bycie uczniami, a naszą misją jest bycie misjonarzami miłosierdzia.

Radość, która przekonuje

Jose Prado zwrócił uwagę na jeszcze jeden ważny element powołania - radość, bez której bycie misjonarzem dla innych nie jest przekonujące.

- Radosny uczeń, radosny misjonarz. Radość jest znakiem chrześcijanina. Chrześcijaństwo nie religia krzyża, ale mocy krzyża. Dlatego bardzo podoba mi się ten krzyż – mówił Jose Prado wskazując na Krzyż ŚDM - bo Jezusa tu nie ma na krzyżu, zmartwychwstał, żyje, i to jest moja radość. Dlatego chrześcijanin jest radosny, szczęśliwy. Katolik, który się nie uśmiecha, nie daje znaku prawdziwego katolika, w którym jest radość z tego, że znalazł ukryty skarb.

- To, czego Kościół najbardziej dziś potrzebuje to radość z tego, aby być uczniem, misjonarzem. To jest najważniejsze, do tego zostaliśmy powołani i wysłani. A dlaczego miłosierdzia? Dlatego, że Jezus dał nam Ducha Świętego i znakiem, że go masz jest radość! 

- Powołanie, misja, radośni uczniowie, misjonarze miłosierdzia. To jest nasze powołanie! To jest piękna misja nam powierzona, bycie radosnymi uczniami, misjonarzami miłosierdzia. Wtedy świat nam uwierzy.  

Spotkanie zakończyła wspólna modlitwa uwielbienia. Kolejne, ostatnie już spotkanie w ramach rekolekcji „Dla nas i całego świata” obędzie się 18 czerwca, a gościem rekolekcji będzie Ulf Ekman, szwedzki teolog, misjonarz i etnograf.

Zofia Świerczyńska
Paulina Małota
Fot. Paulina Krzyżak, Jakub Wolski


Więcej zdjęć TUTAJ.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam