data: 26.07 - 31.07.2016

Historia Ulyany

Światowy Dzień Młodzieży jest jedną z żywych pamiątek o Janie Pawle II. To on przyprowadził mnie do ŚDM, przez to, że go pokochałam. Całe moje życie, a zwłaszcza moja wiara, budowały się pod jego miłosnym spojrzeniem. Orędzia, słowa, żarty – Papież miał klucz do mego serca – już jako mały szkrab słyszałam jego głos w telewizji. Kiedy umierał, pamiętam, jak leżałam w ciemnym pokoju, słuchając radia i nie mogąc powstrzymać łez. Czułam w sercu niesamowitą tęsknotę i jednocześnie nawrócenie do Boga... Przez swoją śmierć Papież skierował mój wzrok ku horyzontowi, za którym mi zniknął – ku Niebu.

Fascynuje mnie ciągłość trwania Światowych Dni Młodzieży! Poza wszystkimi wyzwaniami, krytyką, sceptycyzmem to święto wiary zawsze odbywa się z wielkim sukcesem! Jednocząc się w jednej wielkiej młodzieżowej wspólnocie raz na parę lat, wszyscy mamy wrażenie, że idziemy tą samą drogą... A więc jesteśmy razem, modląc się w swoich językach, mając różne tradycje kulturowe. Wierzę, że wszyscy razem podążamy do Nieba.

W zeszłe lato, mając pewne wyzwania, napisałam sobie i umieściłam na widocznym miejscu słowa «Wypłyń na głębię!» (Łk 5,4), zachęcając siebie do jeszcze większego zaufania Bogu… Teraz czuję, że to właśnie te słowa przez wiarę zaprowadziły mnie tu, gdzie jestem – do wolontariatu długoterminowego ŚDM w Krakowie.

Pracując jako wolontariuszka, cały czas myślę o miłosierdziu. Muszę przyznać, że przypomina to studia na uniwersytecie J To, co przeżyłam - odnowa - przechodzi przez moje serce, bo teraz właśnie, w tym okresie mego życia, szczególnie odczułam wielkie Boże miłosierdzie w stosunku do siebie. Ponieważ Jan Paweł II uczynił cud w moim życiu – przywiódł mnie do swego ukochanego Krakowa. Po tym jak przez kilka miesięcy modliłam się do Świętego Papieża, znalazłam się w niespodziewanych dla siebie okolicznościach – ze Lwowa przyjechałam do Polski służyć pomocą u przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży. Po tym, jak jednego wieczora modliłam się szczególnie gorliwie, zawierzając całe swoje życie Chrystusowi, następnego  stanęłam przed decyzją bycia wolontariuszką ŚDM Kraków 2016.

Potrzebowałam tego doświadczenia, reanimacji mojej duchowości, tego cudownego dotknięcia Boga konkretnie do mego życia. Tutaj, w Krakowie, przed ŚDM 2016, każdy dzień przeżywam tak, że prawie od nowa uczę się wierzyć. Jak małe dziecko, które ma całkowite zaufanie do swego Ojca, który je powołał do życia i z miłością prowadzi za rękę...

10 czerwca 1979 roku na krakowskich Błoniach Jan Paweł II powiedział: «Pozwólcie – zanim stąd odejdę – popatrzeć jeszcze stąd na Kraków, w którym każdy kamień i każda cegła jest mi droga – i popatrzę stąd na Polske...». Przyjedźmy więc do Polski i do Krakowa, żeby spojrzeć na tę ukochaną Ojczyznę Świętego Papieża i żeby razem, wierząc i modląc się, być bliżej Jana Pawła II. Bliżej Nieba ;)

Czekam na was wszystkich w Krakowie!

Ulyana (Ukraina)

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam