data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

Zrozumieć znaczy zaufać

2016-12-11 / News


- Na czym polega dar rozumu w sytuacji, kiedy niczego nie rozumiesz? To działanie Ducha Świętego, który mówi: „zaufaj” - głosił bp Grzegorz Ryś podczas drugiej odsłony rekolekcji „Ogień dla nas i całego świata”.

Podczas rekolekcji gość spotkania, biskup Grzegorz Ryś, opowiadał o kolejnym z darów Ducha Świętego - darze rozumu.

Rozumieć sercem

W trakcie rozmowy z prowadzącymi biskup Grzegorz zapytany kim jest Duch Święty, porównał Ducha Świętego do wody. - Człowiek nie ceni wody, dopóki nie zabraknie jej w kranie. Tak samo dostrzegamy znaczenie Ducha Świętego, jak wtedy, gdy zabraknie nam wody. I wtedy się okazuje, że bez wody, bez Ducha Świętego, nie można żyć - tłumaczył - Duch Święty objawia się w działaniu. Tam, gdzie człowiek odważa się działać, tam jest Duch Święty - jest wykonawcą, On kocha pracować – mówił Biskup.

Przytaczając historie postaci z Pisma Świętego – Hioba oraz Salomona - biskup Grzegorz tłumaczył, do czego służy dar rozumu oraz jak go wykorzystywać.

- Pismo Święte częściej używa słowa rozum niż rozumienie. Nie chodzi o to, czy mam duży mózg, chodzi o zdolność rozumienia. Są sytuacje, w których w ogóle nic nie rozumiem. Stoję przed wydarzeniami, które mnie kompletnie przerastają i mogę mieć całą wiedzę, ale nie rozumiem – mówił – Rozumienie ma ktoś, kto ma serce. Nie wystarczy tylko mieć głowę czy mózg, trzeba mieć równie wielkie serce. Wtedy posiadam zdolność oceniania rzeczywistości, oceniania wydarzeń, zrozumienia człowieka – wyjaśniał.


To było wylanie Ducha Świętego

Do rozmowy dołączył również kardynał Stanisław Dziwisz, który dał zebranym wskazówkę, jak rozeznać, czy coś jest darem Ducha. - Ogromnie ważna jest modlitwa – zaznaczył - kto się modli, inaczej widzi, inaczej układa mu się życie; inaczej widzi i rozpoznaje dar.

Kardynał zapytany o to, czy ŚDM było wylaniem Ducha Świętego odpowiedział, że można to było dostrzec od samego początku. – Byłem na wszystkich Światowych Dniach Młodzieży, były różne braki, niepowodzenia, a Duch Święty zawsze działał tak, że młodzież wyjeżdżała nie tyle zadowolona, co ubogacona – opowiadał – ŚDM w Krakowie wpłynęły na to, że Polska jest dziś inna niż przedtem – zaznaczył.  

Na koniec rozmowy, biskup Grzegorz zadał zgromadzonym zadanie domowe. - Dziś, jutro, najpóźniej pojutrze, siądźcie i napiszcie kartkę z życzeniami świątecznymi, zwłaszcza jeśli macie kogoś z kim nie gadacie, z kim się pokłóciliście, nie rozmawiacie z kimś w rodzinie - napiszcie im kartkę świąteczną.


Mamy więcej niż św. Jan

Po konferencji, w trakcie której część zadawanych Biskupowi pytań pochodziła od Internautów, odbyła się Msza Św. roratna, pod przewodnictwem bp Grzegorza Rysia oraz bp Jana Zająca.

Podczas homilii biskup Grzegorz przedstawił postać Jana Chrzciciela, znów odwołując się do słów Ewangelii: „Powiadam Wam, między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela lecz najmniejszy w Królestwie Niebieskim większy jest niż on”.

- To nie znaczy, że jesteśmy lepsi, więksi od Jana. Chodzi o wielkość łaski, którą jesteśmy obdarzeni – tłumaczył bp Ryś - Czas, w jakim Pan Bóg chciał żebyśmy żyli, możliwości, które mamy: spotkania z Bogiem, zaczerpnięcia łaski, mądrość Słowa (…) cała wielkość tego, co Bóg dla nas przygotował w zestawieniu z tym, co było dostępne dla Jana, jest nieporównywalne. Dlatego każdy, nawet największy grzesznik w Kościele, kiedy się nawraca, odkrywa Boga, natychmiast rośnie, przerasta Jana Chrzciciela łaską, przyjętym darem.

- Chrześcijaństwo jest wielkie tym, co człowiekowi daje. Nie tym, czego od człowieka wymaga. (…) Jesteś w Chrystusie i w Nim robisz rzeczy, które się Janowi nie śniły przy całej jego wielkości.


Zachować w sercu

Po Eucharystii, w drugiej konferencji, która była wprowadzeniem do modlitwy uwielbienia, biskup Grzegorz zachęcił, aby przeżyć wspólną modlitwę w postawie Maryi, także w kontekście daru rozumu. Przytoczył dwa ewangeliczne przykłady, kiedy Maryja nie rozumiała kierowanych do niej słów. Pierwszą sceną jest odnalezienie Pana Jezusa w świątyni przez Maryję i Józefa.

 – Prawie dorosły Jezus, zachował się jak klasyczny gimnazjalista: urwał się rodzicom i nie powiedział ani słowa, a oni szukali Go 3 dni. Potem Jezus mówi im: „Po co mnie szukaliście? Nie wiedzieliście co jest między mną a Ojcem?”. Nie wiedzieli, bo dla nich ta relacja była nieprzenikniona, nie zrozumieli tego, co im powiedział – wyjaśniał - Ale piękne jest to, co św. Łukasz napisał w następnym zdaniu: Maryja nie zrozumiała tego słowa, ale zachowała je w sercu. Zapewne w takim przeczuciu, że przyjdzie moment, kiedy to zrozumie. Słowo wypowiedziane przez Syna jest tak ważne, że nie można go po prostu wypuścić, trzeba zachować je w sercu.


Nie rozumiem, ale ufam

Kolejną przywołaną sceną obok znalezienia Jezusa w świątyni było Zwiastowanie, kiedy Maryja nie rozumie kierowanych do niej słów. - To słowo, którego nie rozumie, wprowadza w serce i mówi do Boga „oby mi się stało”, zrób to, co do mnie mówisz. Czujecie w jaki sposób Duch w niej działa? (…) Maryja rozumie tylko jedno: Ten, który do niej przyszedł z tą propozycją, jest godny zaufania, jest wiary godny. „Fiat” to jedno wielkie słowo „ufam Ci”. Nie rozumiem, ale ufam Ci.

- Dar rozumu to jest nasze rozumne przylgnięcie do Boga, to jest nasza relacja z Nim, pełna zaufania, miłości. Nawet jeśli to, co się ma wydarzyć do końca nie brzmi rozsądnie, po ludzku, nawet jeśli nie wiem do końca o co chodzi, nawet się boję, ale ufam Ci.

Biskup Ryś nawiązał ponownie do postaci Hioba, przywołując zdanie, które Hiob wypowiedział będąc na dnie rozpaczy: „Choćby mnie zabił Wszechmocny, ufam”.

- Na czym polega dar rozumu w sytuacji, kiedy niczego nie rozumiesz? To jest to działanie Ducha Świętego, które mówi zaufaj – tłumaczył - To samo jest w Maryi. Nie rozumie, ale zachowuje w sercu, czyli kocha. To słowo, którego nie pojmuje, otacza w sobie miłością, jest dla niej cenne, kocha to słowo, którego nie pojmuje. Duch Święty owocuje w niej zaufaniem. W sytuacji której nie rozumiem, mówię do Boga: „zrób to”. Oby się stało, choćbyś mnie zabił, ufam Ci.

Spotkanie zakończyło się modlitwą uwielbienia. Kolejne, trzecie spotkanie cyklu rekolekcji „Ogień dla nas i całego świata” odbędzie się 21 stycznia 2017 r., a gośćmi będą Bracia z Taize.


Zofia Świerczyńska
fot. Paulina Krzyżak  

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam