data: 26.07 - 31.07.2016

Tolle et lege / 7




  7. Miłosierdzie u św. Pawła Rz 3,21-26; 5,6-11



Kochający Ojciec, kochający Syn

Boże Ojcze, niech słowa Pisma wzbudzą we mnie głód Twojego miłosierdzia, którym tak obficie chcesz mnie obdarowywać. Chryste, Ty powiedziałeś, że tam, gdzie dwóch albo trzech zgromadzi się w imię Twoje, tam Ty będziesz pośród nich. Daj mi doświadczyć Twojej obecności w naszej wspólnocie. Duchu Święty, otwórz me uszy, by słyszały to, co mówi Ojciec, oświeć mój umysł, by rozumiał czyny Chrystusa i rozpal me serce Twoją Boską obecnością, aby słowo mogło stać się ciałem także w moim życiu. Amen.


Fragment z Pisma Świętego

Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.

(...)

Chrystus bowiem umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdyśmy [jeszcze] byli bezsilni. A [nawet] za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to - ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.


Rz 3,21-26; 5,6-11


Rozważanie

Paradoksalnie zaczyna się omawiany fragment: mieliśmy mówić o miłosierdziu, a Apostoł pisze o sprawiedliwości,  ale jakże inaczej rozumianej, niż my rozumiemy ją zazwyczaj: my kojarzymy Bożą sprawiedliwość z karą dla grzeszników, z sądem. Tymczasem św. Paweł wnioskuje, że skoro Bóg jest sprawiedliwy, to usprawiedliwia każdego, kto żyje dzięki wierze. Oczywiście, w Listach Pawłowych znajdziemy też fragmenty mówiące o Bożym sądzie czy karze, ale zawsze są one postrzegane jako przejaw pedagogii Boga, który nie może spokojnie patrzeć, gdy ten, kogo kocha, zmierza ku zagładzie. Jednak mówiąc tu o sprawiedliwości, Paweł ukazuje ją w sensie bliskim pojęciom świętości i miłości: Bóg chce dzielić się z nami tym, co sam posiada, co więcej, czym sam jest. Chce obdarzać darmo swoją sprawiedliwością tych, którzy mają świadomość, że jej potrzebują… i tu właśnie często tkwi problem: tak wielu ludzi w ogóle nie dostrzega potrzeby doświadczenia Bożego miłosierdzia (jak napisał polski poeta, „Sumienie miał czyste. Nieużywane”). Czytając pierwsze rozdziały Listu do Rzymian, zobaczymy, że głównym zamiarem Apostoła jest udowodnienie, że wszyscy, czy poganie, czy Żydzi, czy grzesznicy, czy uważający się za sprawiedliwych – wszyscy potrzebują Bożego miłosierdzia, bo któż może stanąć przed samą Świętością z podniesioną głową!

Dopóki nie odczujemy potrzeby oczyszczenia, przebaczenia, będziemy patrzeć na Mękę Jezusa jedynie jako na wzruszające cierpienie Niewinnego, ale nigdy nie zrozumiemy jej znaczenia dla naszego osobistego życia. Nie zrozumiemy, że bez Niego bylibyśmy naprawdę bezsilni wobec przygniatającego nas zła. Ale On przyszedł, by nas wyzwolić za cenę własnego życia, mimo że, po ludzku sądząc, taka ofiara mogłaby wydawać się absurdalna: przecież to my, ludzie, zbuntowaliśmy się przeciw Bogu i sami byliśmy sobie winni zaistniałej sytuacji.

Dla Apostoła przyjęcie Męki przez Jezusa jest też źródłem wielkiej nadziei na przyszłość, którą dzieli się z Rzymianami, a także i z nami. Dziś bowiem także jest wielu ludzi, którzy na myśl o spotkaniu z Bogiem w wieczności odczuwają lęk, choć przecież starają się pełnić wolę Bożą. Paweł uspokaja zalęknionych: staniecie przed tym samym Bogiem, który posłał własnego Syna, by was uwolnić od grzechu. Skoro nie wahał się okazać wam tak wielką miłość, gdy byliście zanurzeni w grzechach, to czyż nie będzie dla was tym bardziej kochającym Ojcem, gdy staniecie przed Nim jako uczniowie Jego Syna?



Proponowane pytania do rozważań

1.    Czym jest dla mnie krzyż Jezusa Chrystusa?
2.    Czy patrząc na doświadczenia swojego życia mogę powiedzieć: Jezu, ufam Tobie w każdym czasie, nawet gdy wydaje mi się, że mnie karzesz? Kiedy ostatnio musiałem naprawdę zaufać Bogu?
3.    Jakie jest mojej miłosierdzie dla innych – sprawiedliwie (czyli konstruktywne) czy sentymentalne i płytkie? Dlaczego tak jest?
4.    Jak patrzę na innych ludzi, szczególnie niewierzących w Chrystusa? Co robię dla ich zbawienia?


Modlitwa na zakończenie

Bądź uwielbiony, Panie, w tym wszystkim, co będzie owocem naszej wspólnej modlitwy. Bądź uwielbiony w osobach, którym zaniesiemy Twoją Dobrą Nowinę o Twoim Nieskończonym Miłosierdziu. Bądź uwielbiony we wszystkich tych, którzy przygotowują się do dobrego przeżycia Światowych Dni Młodzieży. Miłosierny Boże, wspomagaj nas na drogach naszego życia, nieustannie do Siebie nawracaj. Daj nam już na tej ziemi kosztować słodyczy Twojego przebaczenia i przez tę modlitwę przybliżyć się do spotkania z Tobą twarzą w twarz w Niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

PL_7._Tolle_Miosierdzie_u_sw._Pawa.pdf pdf 395.99 KB 11-04-2016 Pobierz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam