data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

B>M - Św. Kinga

2014-09-22

Św. Kinga
Uboga z kasą i bogata bez kasy

Kinga była córką króla Węgier, Beli IV. Jako dziecko, mając zaledwie pięć lat, przybyła na Wawel, bo była przeznaczona na żonę księcia Bolesława. Ślub zawarli, gdy miała lat 13, a jej mąż 21. Zdumiewa stopień jej dojrzałości. Wiedziała na czym polega współżycie małżeńskie, którego celem jest rodzenie dzieci. Postanowiła jednak, razem ze swym mężem, nie inwestować  w budowanie domu dla swoich dzieci. Prawdopodobnie widziała z bliska, ile z tym jest problemów  i  jak starsi manipulują dziećmi, szukając dla nich bogatych współmałżonków, by mogły się cieszyć życiem na wysokim poziomie.

Kinga już jako dziecko, na Wawelu, spotkała się z Ewangelią. Otrzymała ją od wychowawczyń w takiej formie, w jakiej przekazała ją światu św. Klara z Asyżu. Ona jeszcze wtedy żyła  i utrzymywała kontakt z kobietami na królewskich i książęcych dworach Europy. Koncepcja życia w pełni wolności urzekła nie tylko Kingę, ale i jej męża. Dobrowolnie zrezygnowali z małżeńskiego współżycia, aby zająć się zadaniami, jakie mieli pełnić, biorąc odpowiedzialność za krakowskie księstwo.

Czyje jest to, co posiadam?

Decyzja młodej Kingi na ślub w czystości w małżeństwie jest dowodem jej wielkiej wolności i dojrzałości. Na pewno wielu chciało, aby ona uczestniczyła w życiu na poziomie dworskim, jak uczestniczyły wszystkie dwory. Wszyscy spoglądali na młode małżeństwo pytając, jak wykorzystają skarby, jakie posiadają i władzę, jaka jest w ich rękach. Kinga wiedziała, że skarby takie, jak złoto, srebro, drogie kamienie, wtedy nawet żelazo, mają wartość trwałą. Inne skarby, np. chleb, mleko, ubranie, dom, są przemijające. Te skarby były w jej rękach, ale słuchając Ewangelii - w interpretacji św. Klary i pierwszego pokolenia franciszkanów - zrozumiała, że te skarby nie są jej, ale tych, którzy ich potrzebują. Św. Klara bowiem tak odczytała ewangeliczne ubóstwo. Nie chodzi w nim o to, aby nic nie mieć, ale o to, by wiedzieć czyje jest to, co ja posiadam. Dzielenie się tymi skarbami jest w decyzji tego, kto je ma. Wiedziała jednak, że wydawania ze skarbca to prosta rzecz, ale to wcale nie jest dowodem mądrości, o wiele ważniejszą sztuką jest jego ubogacanie. Trzeba, aby skarbiec był coraz bogatszy, bo wówczas coraz więcej dobra można czynić. Ubóstwo ewangeliczne nie polega jedynie na tym, aby umieć mądrze dać, bo to tylko połowa tej umiejętności. Ubóstwo ewangeliczne to również sztuka pomnażania tego, co posiadamy. Jezus uczy tego w przypowieściach o talentach i o minach.

Kinga w polskiej ziemi dostrzegła skarb, jakim była sól. Sprowadziła górników. W Bochni, a nieco później w Wieliczce, otwarto kopalnie soli. Pieniądze za sól płynęły do skarbca na Wawelu. Ta decyzja świadczy o tym, w jakim stopniu Kinga rozumiała ubóstwo, mając w ręku skarbiec, a mówiąc naszym językiem - kasę. Mądrze ubogi człowiek dba o to, aby jego kasa rosła, a przez to powiększały się szanse jej dobrego wykorzystania. Rozpoczyna się to od dwudziestu złotych. Kto myśli o tym, jak je wydać, ten nie rozumie ubóstwa. Kto myśli, jak je pomnożyć, ten żyje w świecie mądrego ubóstwa. Kinga jest tu wzorem i ma na ten temat wiele do powiedzenia.

Trzeba wejść do pięknej kaplicy św. Kingi w kopalni soli w Wieliczce. Są turyści, którzy przylatują do Krakowa na jeden dzień, aby wejść do tej kopalni i kaplicy, bo jest unikalna w skali świata. Św. Kinga jest patronką wszystkich kopalni. Ona bowiem jako pierwsza odkryła skarby naszej ziemi. Polska ma wyjątkowo wiele skarbów, którymi zajmują się górnicy. Gdyby je mądrze eksploatowano, należelibyśmy do bogatych krajów. Te skarby też kuszą naszych sąsiadów - aby po nie sięgać, chętnie zajęliby nasze ziemie lub je wykupili.

Zamiana bogactwa materialnego na duchowe

Ubóstwo kobiety z dobrą kasą, zatroskanej o jej pomnażanie, to jeden z rysów portretu św. Kingi, ale jest i drugi rys jej ubóstwa, który można nazwać bogactwem bez kasy. Św. Kinga nie tylko zorganizowała wydobywanie soli pod Krakowem, ona dobrze odczytała słowa Jezusa o soli: „Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi” (Mt 5,13). Te słowa pozwoliły jej odkryć wartość soli ducha, która jest miliony razy cenniejsza niż sól w kopalni. Ta sól odsłania godność  i wartość ucznia Jezusa, a Jego słowa o wietrzeniu soli sygnalizują niebezpieczeństwo utraty jednego i drugiego.

Św. Kinga wiedziała, że wielu jej podwładnych jest ochrzczonych i pragnęła, aby byli solą ziemi, która nie wietrzeje. W tym celu założyła klasztor dla kobiet w Starym Sączu. Ta jej mądra decyzja zmierzała do tego, aby udowodnić, że jeśli pieniądze ze skarbca są wykorzystane dobrze, to rozradują wielu. Wiedziała doskonale, że pieniądze można rozdać, ale to nie jest mądre rozwiązanie, bo ubogich zawsze jest więcej niż pieniędzy w kasach. Trzeba te pieniądze tak zainwestować, aby przynosiły coraz większe korzyści majątkowe, i to nie przez pożyczanie ich na procent, bo Ewangelia tego nie zaleca.

Założenie klasztoru miało taki cel. Niewielkie grono kobiet potrzebowało wybudowania bezpiecznego klasztoru, osłoniętego murami. Potrzebowało też mieć otwartą furtę, do której każdy podróżny mógłby zapukać. Potrzebowało też mieć zaplecze. Dwadzieścia osiem wiosek zostało przez Kingę przeznaczonych na zaplecze gospodarcze dla sióstr. One miały być odpowiedzialne za modlitwę i życie Ewangelią. One miały być sercem dużej wspólnoty, z której pracy korzystały. Kto klasztor klauzurowy widzi tylko jako mieszkanie kilkunastu kobiet, ten nic nie rozumie. Taki klasztor, to ośrodek duchowego życia wszystkich, którzy cenią ich modlitwę i ofiarę. Klasztor kontemplacyjny to środowisko soli nie zwietrzałej, cenionej przez wszystkich, którzy znają wartość ducha.

Ubóstwo jest bogactwem

Trzeba spotkać się ze św. Kingą. W Krakowie, w Centrum Jana Pawła II, jest jej poświęcona piękna kaplica. Tam trzeba w ciszy porozmawiać z nią na temat soli, na temat ubóstwa wówczas, gdy się ma kasę i na temat bogactwa, gdy się dobrowolnie decydujemy na życie z pustą kieszenią. Ewangeliczna mądrość to zamiana bogactwa na ubóstwo, aby innych tym ubóstwem ubogacić (por 2 Kor 8,9). Ta wypowiedź św. Pawła jest syntezą życiorysu św. Kingi.

Rozmowa na temat ewangelicznego ubóstwa ze św. Franciszkiem i św. Klarą, oraz z wielu świętymi ich duchowej rodziny, to ważne spotkanie w świecie Ewangelii. Każdy święty jest w duchu ubogi i każdy, w swoim czasie i w swój sposób, odkrywał czar dobrze rozumianego ubóstwa.

Kiedy dziś w mediach słuchamy wypowiedzi na temat ubóstwa księży i Kościoła, to mamy do czynienia tylko z karykaturą ubóstwa. Ono bowiem jest jednym z ważnych rysów Chrystusa, który jako Syn Boga dobrowolnie ukrył Boskie bogactwo, aby nam umożliwić podejście do Niego. Ewangeliczne ubóstwo jest bogactwem. Szczęśliwy ten, kto to odkryje.

Ks. Edward Staniek

ŚW. KINGA - KONSPEKT KATECHEZY.doc doc 220.5 KB 02-03-2015 Pobierz
ŚW. KINGA - KANONIZACJA.doc.docx docx 38.08 KB 02-03-2015 Pobierz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam