data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

Delegacja Episkopatu Włoch odwiedziła Kraków

2015-06-10

Delegacja Konferencji Episkopatu Włoch wraz z ks. Michele Falabrettim, odpowiedzialnym za Krajowe Duszpasterstwo Młodzieży we Włoszech, przybyła w ostatnich dniach do biura Komitetu Organizacyjnego ŚDM w Krakowie. Wśród gości byli także inni odpowiedzialni za młodych ludzi z różnych diecezji Włoch, m. in. ks. Luca Ramello, dyrektor Duszpasterstwa Młodzieży w Turynie.


Pobyt grupy w Krakowie rozpoczął się pielgrzymką do Centrum św. Jana Pawła II oraz w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i św. Faustyny w Łagiewnikach. Kolejnym punktem było zwiedzanie Starego Miasta, kościołów i innych ważnych miejsc, które podczas Światowych Dni Młodzieży będą centralnym punktem wielu wydarzeń. Podczas spotkania z Komitetem Organizacyjnym delegacja otrzymała wiele cennych informacji dotyczących przygotowania do Światowych Dni Młodzieży, zarówno Wydarzeń Centralnych oraz jak i Dni w Diecezjach.

O pobycie w Krakowie rozmawia z gośćmi z Włoch wolontariusz ŚDM Giuseppe.


Ks. Michele Falabretti, odpowiedzialny zakrajowe duszpasterstwo młodzieży we Włoszech

Giuseppe: Don Michele, podczas pobytu w Krakowie zobaczyliście wiele miejsc, w których będą się odbywać Światowe Dni Młodzieży. które miejsca wywarły na Was największe wrażenie?

Don Michele Falabretti: Na całej grupie niesamowite wrażenie wywarło miasto i jego historia, która tak wiele mówi o św. Janie Pawle II, ale również o wielkiej pobożności do Matki Bożej i wierze. Miasto ma wspaniały charakter i jest na ogólnoeuropejskim poziomie.

Giuseppe : Jak wyglądają przygotowania do Światowych Dni Młodzieży we Włoszech? Ilu młodych Włochów wybiera się z Wami do Krakowa?

Don Michele: Nasze przygotowania do Światowych Dni Młodzieży trwają od września zeszłego roku, kiedy to rozmawialiśmy z biskupami włoskimi o projekcie przygotowań.

W zeszłym tygodniu wyznaczyliśmy trasę działań, które oficjalnie rozpoczną się w diecezjach 4 października, w dniu św. Franciszka - patrona Włoch. Działania te będą trwały przez rok i będą w nie zaangażowane diecezje i parafie. Później nastanie czas bezpośrednich przygotowań do przyjazdu do Krakowa. Dla nas jednak podróż się nie kończy; wręcz przeciwnie, zacznie, kiedy wrócimy do swoich domów i będziemy głosić, że wszystkie dobre rzeczy, których doświadczyliśmy podczas Światowych Dni Młodzieży, na zawsze zagościły w życiu codziennym młodych ludzi. Wierzymy, że może przyjechać około stu tysięcy młodych Włochów, aby wraz z Jezusem przeżywać to wielkie święto w Kościele.


Don Luca Ramello - Dyrektor Duszpasterstwa Młodzieży w Turynie:

Giuseppe : Wiemy że wszystkie kraje, diecezje i parafie przygotowują się do Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. Wy w tym roku zajmiecie się współpracą z młodzieżą w Polsce. Jakie macie pomysły, aby ta współpraca okazało się owocna?

Don Luca: Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie rozpoczną się w Turynie już rok wcześniej, pod znakiem miłości, ponieważ rok 2015 jest rokiem największej miłości. Arcybiskup Turynu skierował ten temat szczególnie do młodych ludzi w dwusetną rocznicę urodzin św. Jana Bosco - świętego młodych. Znakiem tej największej miłości będzie przyjazd papieża Franciszka. I w tym ważnym momencie, który we Włoszech przeżyjemy w tym roku od 19 do 22 czerwca, duch Krakowa, duch Polski, będzie w młodych, którzy dostaną na kilka dni krzyż ŚDM. Krzyż to symbol największej miłości, czyli miłosierdzia, które będzie łączyć Turyn i Kraków, i właśnie ta największa miłość będzie otaczać Krzyż i jego przekaz. A wszystko to w duchu miłości, a także w zamiłowaniu do nauki. W tym roku staramy się zaangażować młodych ludzi w życie Kościoła, w przywództwo w Kościele, jak mówił św. Jan Paweł II i jak prosi również teraz papież Franciszek. Tak więc miłość ta będzie obecna jeszcze bardziej w ramach przygotowań do Roku Miłosierdzia, bo aby przewodzić w Kościele, trzeba być napełnionym Bożym Miłosierdziem, tak jak uczyła nas św. siostra Faustyna.

Giuseppe: Jakie są oczekiwania młodych ludzi wobec ŚDM?

Don Luca: Trzeba powiedzieć, że to nie jest jednolite pokolenie młodych ludzi, ale kilka pokoleń. Jedni przeżyli już poprzednie Światowe Dni Młodzieży i pamiętając o tych doświadczeniach, oczekują nowych przeżyć takich jak obecność Papieża, temat, miejsce; w tym przypadku Kraków, ze Świętym Janem Pawłem II i Siostrą Faustyną. Są też młodzi ludzie, którzy być może tylko pomagali w przygotowaniach do ŚDM lub nigdy w nich nie uczestniczyli, bo ostatnie były w Rio, a dla wielu Europejczyków nie było możliwe przyjechać do Rio. Tak więc jest wielu młodych ludzi, którzy nigdy tego nie doświadczyli, ale widzą odzwierciedlenie tego, odbicie. I oni słuchają, a następnie wyruszają, aby zrozumieć, dlaczego tak wielu młodych jest w to zaangażowanych. Mamy nadzieję, że do Turynu przybędzie wielu młodych ludzi, dając znak tej miłości, w której roku już jesteśmy. Z pewnością obecność młodych Polaków z Krzyżem to coś wspaniałego, co zaprasza wszystkich młodych ludzi z Turynu do przyjazdu do Krakowa.


Siostra Veronica Donatello - Odpowiedzialna za Sektor Niepełnosprawnych Konferencji Episkopatu Włoch

Giuseppe : Jak wyglądają przygotowania ludzi niepełnosprawnych do Światowych Dni Młodzieży i jakie są ich oczekiwania?

Siostra Veronica: Przygotowania trwają, to jest pewne. W najbliższą sobotę będziemy mieli spotkanie dotyczące osób niepełnosprawnych z naszej diecezji, ponieważ większość osób niepełnosprawnych będzie uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży we własnych diecezjach. Inni z kolei będą uczestniczyć wraz ze swoimi stowarzyszeniami, które się nimi opiekują. Ale będziemy, tak jak byliśmy też w poprzednich latach. Jak się przygotowujemy? Już w naszej broszurze, którą daliśmy całej naszej diecezji, mówi się o włączeniu osób niepełnosprawnych zarówno w spotkania jak i w przygotowania. To piękne, że już na początku mówi się: "Jak to się stało, że w naszej grupie nie ma osoby niepełnosprawnej?".

Wezwaniem papieża jest to, aby iść w poszukiwaniu utraconych dziewięćdziesięciu dziewięciu owiec i powiedzieć, że jest to piękne doświadczenie wiary całego Kościoła. Wspaniale, że Kościół jest jednością - z różnymi swoimi obliczami. Będą obecni ludzie głusi, niewidomi, osoby niepełnosprawne intelektualnie, osoby z zespołem Downa, osoby autystyczne, osoby z niepełnosprawnością fizyczną. Dobrą rzeczą jest to, że ciągle się coś dzieje, jest ruch. Wielu naszych parafian pyta: jak tego dokonać ? Czy to możliwe? Czy będą miejsca noclegowe, transport. Pytają o rzeczy praktyczne. Ale mogę powiedzieć, że chcą być, chcą doświadczyć tak pięknej rzeczy, jaką jest Kościół. W zeszłym roku mieliśmy ze sobą,w Rio, dziewięćdziesiąt osób i to było cudowne, że mogliśmy tam poznawać ludzi z całego świata. Tak więc jesteśmy, działamy i czekamy na przyjazd!

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam