data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

B>M - Św. Józef Pelczar

2015-01-26

Św. Józef Sebastian Pelczar (1842 - 1924)
Choroba to ubóstwo

Spotkanie ze św. Józefem Sebastianem Pelczarem jest ważnym wydarzeniem dla każdego, kto szuka ewangelicznego podejścia do choroby. Sebastian wrócił ze studiów w Rzymie i zachorował na ospę, ta uszkodziła jego żołądek. Upłynęło kilka lat i, gdy cieszył się drukiem cennej książki pt. "Życie duchowe", przeżył drugi atak choroby, która pogłębiła kłopoty z żołądkiem i dodatkowo uszkodziła wątrobę. Wiedział, że o powrocie do zdrowia nie ma mowy. Zdecydował się na wygranie życia razem z chorobą, która zmuszała go do bliskiego sąsiedztwa z toaletą, bo nie zawsze miał mieszkanie z łazienką. Wtedy najczęściej łazienka była na korytarzu, o ile w ogóle była. Jako ordynariusz wizytował parafie, a na plebanii często toaleta był na zewnątrz.

W ramach I roku duchowego przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku rozmawiamy ze świętymi na temat ewangelicznie rozumianego ubóstwa. Ze św. Sebastianem Pelczarem trzeba spojrzeć na chorobę. Zdrowie bowiem jest sto razy cenniejszym bogactwem niż pieniądze. Można mieć pustą kieszeń, a pełne zdrowie i cieszyć się życiem. Sytuacja odwrotna, gdy kieszeń jest pełna, a zdrowie marne, to ubóstwo jest o wiele większe. Zdrowie jest bogactwem, choroba ubóstwem i wszyscy o tym dobrze wiedzą. Powstaje pytanie: jak podejść do tego ubóstwa w duchu Ewangelii? Św. Pelczar zrobił to wyjątkowo dobrze. Postanowił wędrować przez życie z chorobą i pełnić wolę Boga razem z nią. Tę sztukę opanował, a jego wspomnienia o chorobie są tylko znakami, że nigdy nie był sam, tylko żył z nią na co dzień!

Kiedy spoglądamy na wielkość dzieł, jakie św. Józef Sebastian wykonał, wydaje się, że mamy przed sobą atletę dysponującego pełnią sił ciała i ducha. A gdy z nim rozmawiamy, on się tylko uśmiecha i mówi, że nie byłoby wielu z tych dzieł, gdyby nie odkrył w chorobie ewangelicznego ubóstwa. Jeśli ktoś w chorobie myśli tylko o wyzdrowieniu, czyli o ucieczce z tego ubóstwa, to przegrywa każdą jego godzinę. Niewielu umie potraktować chorobę jako zadanie. Wierzący w Chrystusa zawsze może zamienić chorobę w ofiarę złożoną Bogu za kogoś. Jest to możliwe po podłączeniu serca do Chrystusa, który dobrowolnie przyjął cierpienie, aby dać nam przykład, w jaki sposób twórczo należy podchodzić do choroby.

W czym można dostrzec twórcze podejście św. Józefa Sebastiana do swojej choroby? Jest ono widoczne w decyzjach, jakie podejmował jako rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pierwszą z nich był zakup ziemi pod klinikę. Chory człowiek wie, jak ważnym zadaniem Uniwersytetu jest przygotowanie lekarzy i służby zdrowia. Św. Józef Sebastian Pelczar zawsze był pacjentem i z radością spoglądał na budowę nowej kliniki. Jej budynki rosły przy ul. Kopernika w Krakowie i do dnia dzisiejszego są otwarte dla chorych i dla studentów, którzy uczą się podejścia do choroby i pacjenta.

Jedną z bardzo mądrych decyzji w duchu ewangelicznie rozumianego ubóstwa jest troska o szpitalnictwo na wysokim poziomie. Dziś tę troskę wzięli w swe ręce ludzie biznesu, którzy często traktują medycynę jako fabrykę pieniędzy. W Ewangelii w centrum nie jest pieniądz, lecz człowiek chory. Służba zdrowia chce pomóc mu albo w powrocie do zdrowie, albo w opanowaniu sztuki życia z chorobą, alby w przekroczeniu progu do nowego życia.

Drugim ważnym dziełem św. Józefa Sebastiana Pelczara była inwestycja w wychowanie i wykształcenie młodego pokolenia. Ewangelicznie rozumiane ubóstwo to inwestycja właśnie w to dzieło. Jeśli się ma na uwadze przyszłość Ojczyzny, to najważniejszym działaniem jest troska o wysoki poziom nauczycieli. Św. Pelczar nie miał co do tego najmniejszych wątpliwości. W Krakowie do dziś można podziwiać na Plantach piękny budynek Collegium Novum, gdzie mieści się rektorat Uniwersytetu Jagiellońskiego. To właśnie św. Józef Sebastian rozpoczął budowę tego gmachu. Ile tysięcy studentów przepłynęło przez ten budynek? Ewangelicznie rozumiane ubóstwo to inwestycja w wychowanie i wykształcenie.

Walka z Kościołem, to przykładanie siekiery do korzenia, a jest nim to dzieło. Jesteśmy świadkami mocnego uderzenia w oświatę, w przedszkola, szkoły, jak i uczelnie. Na wychowanie i nauczanie nie ma pieniędzy.

Trzecim dziełem św. Józefa Sebastiana było powołanie do życia Zgromadzenia Sióstr Sercanek, które „zamieszkały” w ranie Serca Jezusowego, urządzając w niej mieszkanie dla młodzieży, ludzi samotnych, starych i chorych. Józef Sebastian jako chory inaczej spoglądał na Serce Jezusa. Dziś czasem można się z tym spojrzeniem spotkać na kardiologii, bo ludzie wierzący, chorzy na serce odnajdują się w zranionym Sercu Jezusa. Św. Józef Sebastian chciał, aby wszyscy chorzy się w Nim odnaleźli, bo wtedy łatwiej jest nie tylko zobaczyć chorobę jako swoje zadanie, ale w niej spotkać się z Jezusem, a takie spotkanie jest wydarzeniem tak wielkim, że warto dla niego żyć, cierpieć a nawet umierać.

Ks. Edward Staniek

ŚW. JÓZEF PELCZAR - KONSPEKT KATECHEZY.docx docx 39.86 KB 03-03-2015 Pobierz
ŚW. JÓZEF PELCZAR - BEATYFIKACJA.docx docx 31.68 KB 03-03-2015 Pobierz
ŚW. JÓZEF PELCZAR - KANONIZACJA.docx docx 32.72 KB 03-03-2015 Pobierz
PLAKAT - ŚW. JÓZEF PELCZAR.jpg jpg 290.22 KB 03-03-2015 Pobierz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam